Archive for Marzec, 2012

Mężczyzna na godziny

Zlew przecieka, odpada płytka, a drzwi znowu skrzypią. Jeśli mamy pod ręką prawdziwego faceta, któremu praca wszelaka nie straszna i potrafi to robić to mamy szczęście. Coraz większe zniewieścienie płci brzydszej powoduje zmniejszenie się ilości mężczyzn potrafiących odkręcić choćby przysłowiowy słoik. Co zrobić w momencie, gdy właśnie takiego osobnika mamy w domy lub gdy osobnik płci przeciwnej w ogólne nie znajduje się w naszym zasięgu? Pójście na zakupy by takiego sobie sprawić odpada, ale z wymogu czasów powstała nowa profesja nazywana żartobliwie mężem na godziny. Dzwonimy pod odpowiedni numer i w ustalonym wspólnie momencie do naszego mieszkanka wkracza w pełni wykwalifikowany mężczyzna z kompletem narzędzi. Bardzo szybko i sprawnie jest on w stanie załatwić dręczące nas problemy. Niestety równie szybko odjeżdża on w stronę zachodzącego słońca dodatkowo trzymając w garści trochę naszych pieniędzy, które na drodze tej transakcji przeszły pod jego kuratele. Read more »

Wiedza dobrze rokująca

Elitarne stopnie naukowe dostępne tylko dla nielicznych zawsze były powodem do szacunku społecznego. W czasach obecnych, kiedy zdobycie wykształcenia średniego jest równie łatwe co zakupy w supermarkecie wiele osób zaczęło się specjalizować w tworzeniu pomocy, które pozwolą osiągnąć ten stopień zaawansowania osobom mniej lotnym, które powinny raczej skupić się na zdobyciu zawodu, a nie podpisywaniu się wykształceniem średnim. Kupowanie korepetycji to chyba jedyny fajny sposób samo-rozwijania się za pieniądze. Inne są już dużo mniej fajne. Od kupowania za drobne kwoty prac klasowych i wypracowań do stworzenia się całego systemu mającego na celu tylko i wyłącznie tworzenie prezentacji maturalnych z języka polskiego. Niestety takie myślenie ma potem przełożenie na poziom prezentowany przez ludzi idących na studia. Wiele razy można natrafić się w prasie powszechnej czy internecie na ogłoszenia, w których proponowany jest zakup prac licencjackich, inżynierskich czy magisterskich za kwoty idące już w tysiące w zależności od stopnia skomplikowania. Read more »

Zarobek najstarszy na świecie

Kobiety i mężczyźni sprzedający swoje ciało za korzyści majątkowo to coś, co jest znane od czasów prehistorycznych. O ile kiedyś mogło być to nawet nobilitujące jak w przypadku kapłanek czy zwyczajów nakazujących rozwiązłość w imię konkretnego boga to w chwili obecnej jest to najczęściej potępiane. Prawda tak czy siak jest taka, że wiele osób zupełnie dobrowolnie wybiera tą ścieżkę kariery traktując swoje ciało jak rzecz, która można wybrać w trakcie, gdy robimy swoiste zakupy w klubie towarzyskim czy czymś podobnym. I nie uważają tego za poniżające w sposób jakikolwiek. To tylko droga pozwalająca chwilowo połączyć przyjemne z pożytecznym. Bardzo rzadko prostytuowanie staje się jedynym sposobem zarabiania przez całe życie. Najczęściej to sposób przetrwania na czas studiów czy kiepskiego okresu w życiu. Statystyki pokazują, że sprzedawanie swojego ciała to w trakcie studiowania jeden z częstych sposobów na opłacenie czesnego czy mieszkania. Read more »

Ten pan mnie oszukał

Niezależnie od tego co chcemy kupić musimy wystrzegać się oszustów. Wiele osób stwierdza po dłuższej pracy na własny rachunek, że jest to trochę za kiepsko opłacalne. Wiadomo koszty generowane są zawsze, zarobek bywa już sprawą sporną. Wciskanie klientom trefnego towaru nie jest wcale takim ograniczonym procederem. W każdej branży znajdzie się wiele przykładów tego co można wcisnąć laikowi. Branża spożywcza to jednej z najbardziej niebezpiecznych profili działalności gospodarczej. Bardzo fajnie chodzi się po sklepie wrzucając od koszyka przeróżne zakupy. Co jednak jeśli w drodze do naszych rąk zaszły procesy, których wolelibyśmy uniknąć? Legendą obrosło już choćby mycie starszej kiełbasy, z której zdążyła wyjść sól do peklowania czy wręcz obrosła pleśnią. Wcale nie takie rzadkie jest również choćby przerabianie starego mięsa na pyszniutkie wyroby własne, o ile takie posiada dany punkt sprzedaży czy uzupełnianie surówek na wagę warzywami nie pierwszej świeżości. Read more »

Co można sprzedawać

Wszystko na co jest zapotrzebowanie ludzkie będzie dobrym pomysłem na profil sklepu. Jeśli tylko potrzebne w naszej okolicy są ozdobne, srebrne łyżeczki do cukiernic to jak najbardziej możemy stworzyć interes, gdzie podstawowym naszym zadaniem będzie ludziom takie łyżeczki sprzedawać. Możemy sprzedawać nie tylko rzeczy, ale także usługi. Otwierając serwis komputerowy, punkt ksero czy warsztat mechaniczny. Jest to zapewne droższy sposób rozpoczęcia pracy, nie zmienia to jednak tego, że o ile tylko będziemy dobrzy w tym będzie to dla nas fajnym wyjściem. Szkoda byłoby, gdyby kosmetyczka próbowała otwierać kwiaciarnię. Wszystkiego można się nauczyć jednak z góry byłoby to skazane na dość duże niepowodzenie. Jeśli nie jest się wykwalifikowanym w danym aspekcie to zanim nasza wiedza osiągnie odpowiedni poziom zdążymy trzy razy zbankrutować. Nic nie jest takie łatwe jak się na pierwszy rzut oka wydawać może. I nie chodzi tutaj tylko wiedzę stricte z obszaru, którym mamy się zajmować. Read more »

Jak samemu to zrobić

W chwili obecnej ciężko jest na rynku pracy w kwestii zatrudnienia. Nie jest to jakąś szczególną tajemnicą. Nie jest zatem wcale takim głupim pomysłem próbować samozatrudnienia. Jest to nawet o tyle fajne, że sami decydujemy o wszystkim od profilu naszej działalności, aż po kategorię docelową ludzi, którzy będą robić u nas zakupy. Pozwala to na dostosowanie jej ściśle pod nasze chęci i oczekiwania. Jeśli nie lubimy wstawać wcześnie lub wychodzić późno z pracy możemy otwierać nasz interes od dziewiątej trzydzieści dwie, a zamykać o osiemnastej siedemnaście. Możemy również iść klientowi na rękę stwierdzając, że zamykamy po wyjściu ostatniego klienta, ale nie później niż o dwudziestej pierwszej. Podstawą takiego wyjścia jest dobry biznesplan i dobre rozplanowanie tego co chcemy zdziałać. Bez sensu jest bowiem otwieranie sklepu oferującego owoce i warzywa w lokalizacji, gdzie wokół oprócz trzech istniejących sklepów ogólnospożywczych i jednego dyskontu buduje się centrum handlowe. Read more »

Miejsca dokonywania transakcji

Idąc po bułki nie urządza się specjalnej wyprawy. Często w domowych kapciach można wyskoczyć do piekarni czy sklepu spożywczego niedaleko naszego domu. Robiąc większe zakupy wystarczy zapakować się w samochód czy środek komunikacji miejskiej i ruszyć do dużego marketu. Kiedyś nie było tak pięknie. Wielkie domy handlowe są całkiem nowym wynalazkiem. W czasach prehistorycznych prowadzono już własne sklepy. Można było także udać się na miejski targ, który był zazwyczaj w każdym większym mieście. Opcją było także wybranie się bezpośrednio do osoby parającej się dziedziną, z której potrzebowaliśmy czegoś i z nią osobiście umówić się na stworzenie danej rzeczy. Zamożnym ludziom bardzo często towary były dostarczane wprost do domu. Biegłe krawcowe udawały się do wielmożów pokazywać im swoje projekty bo była dla nich to bardzo duża szansa na reklamę dla siebie. Wiadomo, że bez dobrego zareklamowania własnych usług czy sprzedawanego przez siebie towaru trudno ruszyć z faktycznym zarabianiem. Interes tak w sumie może założyć nawet średnio inteligenta małpa, jeśli tylko damy jej odpowiednie warunki. Read more »

Co można kupić

Wchodzisz do sklepu. Wybierasz cokolwiek i już. Zrobiłeś zakupy. W chwili obecnej można kupić w praktyce wszystko. O ile rzeczy standardowo dostępne na rynku takie jak żelazko czy meble można dostać bez problemu to na przykład pięć kilo wzbogaconego uranu sprawia już małe trudności. Jeśli dysponuje się odpowiednią kwotą pieniędzy można kupić sobie nawet własne państewko. Legalny obrót materiałem ludzkim został zakazany wraz z zniesieniem niewolnictwa, a jednak nietylekrotnie z wokandy nie schodzi afera, gdzie jakiś krwiożerczy gangster skupował ze wschodu kobiety, zamykał w domu towarzyskim i zmuszał do zarobkowania własnym ciałem. Dawniej możliwości dokonania konkretnego zakupu były różne. Jeśli nie było się odpowiednio zamożnym czy w wystarczająco wysokiej klasie społecznej spojrzenie choćby na dobrej jakości miecze było tylko marzeniem. Dokonywanie transakcji handlowych było głównie domenom elit. Nie można zaprzeczyć istnieniu wędrownych kupców, którzy sprzedawali wśród niższych warstw. W sumie dzisiaj świat działa trochę podobnie. Read more »

Przeróżne środki płatnicze

Wchodzisz do sklepu, wybierasz to co najbardziej interesuje cię w danej chwili. Jedzenie, odzież, kosmetyki, broń masowej zagłady. Podchodzisz do kasy, miła pani podlicza i mówi nam ile jej się należy za dane zakupy. Podajesz jej gotówkę lub kartę płatniczą, płacisz i wychodzisz. Proste , prawda? Przed wiekami jednak tak prosto nie było. Zasadniczo dziwnym byłoby nawet, gdyby w jaskiniowym markecie ktoś wyciągnąłby Visę zamiast garści muszelek. Co zasadniczo skąd plastik, technologia i cała reszta bajerów. Zakładając nawet, że pierwsze monety powstały około siódmego wieku przed naszą erą to daje to potrzeba wiele czasu zanim się taki środek płatniczy upowszechnił. Wiadomo, kiedyś nowinki techniczne nie było przekazywane drogą internetową tylko drogą konną, o ile posłaniec nie zginął po drodze, bo komuś spodobała się jego kurtka ze skóry wielbłąda. Czym można było zatem płacić? Możliwości mamy tutaj wiele. Od kości zwierząt przez wyrabiane własnoręcznie narzędzia po usługi wszelakie. Read more »

Przedsiębiorczość znana od zawsze

Ciężko jednoznacznie określić moment, w którym powstało zjawisko wymiany handlowej. Zapewne już przed tysiącami lat pierwsi jaskiniowcy dokonali pierwszej transakcji. Wiadomym jest, że nikt nie odda kawałka świeżo upolowanego mamuta jakiemuś trutniowi, który nawet praprzodka wiewiórki nie jest w stanie złapać. Może wtedy nasz protoplasta dostał za to garść pysznego zioła, może coś innego. Nie zmienia to faktu, że jednostronna wymiana dóbr w ramach akcji charytatywnych to jest dużo bardziej współczesny wynalazek. Odkąd nastąpiła rotacja dóbr materialnych, niezależnie co pod te dobra podciągniemy, to do tej pory wszyscy znają ten sposób zdobywania potrzebnych rzeczy. Już za pierwszych ludzi ktoś bardziej lotny zorientował się, że bardzo szybko można gromadzić fajne znaleziska, gdy mamy coś co jest bardzo popularne lub potrzebne. Ja mam mięso, ty masz muszelki. Read more »